<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Wydawnictwo TOCZKA</title>
	<atom:link href="http://toczka.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://toczka.pl</link>
	<description>Na Południe &#124; Literatura bałkańska</description>
	<lastBuildDate>Wed, 18 May 2022 06:59:10 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
		<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
		<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=3.9.40</generator>
	<item>
		<title>Słodko i&#160;zaszczytnie&#8230; &#8211; już w&#160;sprzedaży</title>
		<link>http://toczka.pl/slodko-i-zaszczytnie-juz-w-sprzedazy/</link>
		<comments>http://toczka.pl/slodko-i-zaszczytnie-juz-w-sprzedazy/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 01 Dec 2016 06:33:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Nowości]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://toczka.pl/?p=1891</guid>
		<description><![CDATA[Opowiadania Nevena Lukačevića wydane pod&#160;tytułem Słodko i zaszczytnie… (Dulce et decorum est…) dostępne są już w&#160;naszej księgarni internetowej. Zbiór opowiadań chorwackiego autora zawiera w&#160;sobie pięć historii rozgrywających się w trakcie I wojny światowej. Pokazują one to&#160;historyczne wydarzenie z&#160;perspektywy osób nie mających jakiegokolwiek wpływu na&#160;świat wielkich intryg, świat &#8230; <a href="http://toczka.pl/slodko-i-zaszczytnie-juz-w-sprzedazy/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p style="color: #373737;">Opowiadania Nevena Lukačevića wydane pod&nbsp;tytułem <em>Słodko i zaszczytnie…</em> (<em>Dulce et decorum est…</em>) dostępne są już w&nbsp;naszej księgarni internetowej.<span id="more-1891"></span></p>
<p style="color: #373737;">Zbiór opowiadań chorwackiego autora zawiera w&nbsp;sobie pięć historii rozgrywających się w trakcie I wojny światowej. Pokazują one to&nbsp;historyczne wydarzenie z&nbsp;perspektywy osób nie mających jakiegokolwiek wpływu na&nbsp;świat wielkich intryg, świat polityki. Są to&nbsp;historie ludzi stąpających po&nbsp;ziemi, targanaych zwykłymi uczuciami, strachem, miłością, czasem zwykłym egoizmem.</p>
<p style="color: #373737;">Autor, nawiązując tytułem do twórczości Wilfreda Owena, podkreśla ironię wojny i ukazuje jej pozbawione patosu oblicze, widziane oczami bezradnych, miotanych przez wiatr historii ludzi.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Patronat medialny:</strong></p>
<p><a href="http://szuflada.net/" target="_blank"><img class="alignleft size-full wp-image-1866" src="http://toczka.pl/wp-content/uploads/2016/11/szuflada-200.jpg" alt="Szuflada.net" width="150" height="64" data-id="1866" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://toczka.pl/slodko-i-zaszczytnie-juz-w-sprzedazy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dajmy się ponieść</title>
		<link>http://toczka.pl/dajmy-sie-poniesc/</link>
		<comments>http://toczka.pl/dajmy-sie-poniesc/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 25 Nov 2016 07:09:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Nowości]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://toczka.pl/?p=1877</guid>
		<description><![CDATA[Dołączamy do&#160;barwnego korowodu szaleńców nakłaniającego do&#160;wydawania pieniędzy. Jedni pieniądze roztrwonią na&#160;krzykliwe świecidełka, inni na&#160;modne fatałaszki. My proponujemy historie, te krótkie i&#160;te dłuższe, ale&#160;z&#160;pewnością piękne. Od&#160;piątku 25 listopada do&#160;poniedziałku 28 listopada, zapraszamy do&#160;naszej małej księgarni, gdzie wszystkie słowa zawarte w&#160;książka sprzedajmy &#8230; <a href="http://toczka.pl/dajmy-sie-poniesc/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Dołączamy do&nbsp;barwnego korowodu szaleńców nakłaniającego do&nbsp;wydawania pieniędzy. Jedni pieniądze roztrwonią na&nbsp;krzykliwe świecidełka, inni na&nbsp;modne fatałaszki. My proponujemy historie, te krótkie i&nbsp;te dłuższe, ale&nbsp;z&nbsp;pewnością piękne.<span id="more-1877"></span></p>
<p>Od&nbsp;piątku 25 listopada do&nbsp;poniedziałku 28 listopada, zapraszamy do&nbsp;naszej małej księgarni, gdzie wszystkie słowa zawarte w&nbsp;książka sprzedajmy 30% taniej. Tradycyjnie wysyłka nic nei kosztuje.</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://toczka.pl/dajmy-sie-poniesc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Słodko i&#160;zaszczytnie&#8230; &#8211; Zapowiedź</title>
		<link>http://toczka.pl/slodko-i-zaszczytnie-zapowiedz/</link>
		<comments>http://toczka.pl/slodko-i-zaszczytnie-zapowiedz/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 Nov 2016 10:42:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Zapowiedzi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://toczka.pl/?p=1862</guid>
		<description><![CDATA[Miniaturowy zbiór opowiadań Nevena Lukačevića Słodko i&#160;zaszczytnie&#8230; (Dulce et decorum est&#8230;) przedstawia pięć historii rozgrywających się w&#160;trakcie I&#160;wojny światowej. Naszą podróż rozpoczynamy w&#160;Sarajewie, obserwując każdy kolejny rok trwania wielkiej wojny z&#160;perspektywy bohaterów będących jedynie pionkami na&#160;szachownicy europejskich mocarstw. Opowiadają nam &#8230; <a href="http://toczka.pl/slodko-i-zaszczytnie-zapowiedz/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Miniaturowy zbiór opowiadań Nevena Lukačevića <em>Słodko i&nbsp;zaszczytnie&#8230;</em> (<em>Dulce et decorum est&#8230;</em>) przedstawia pięć historii rozgrywających się w&nbsp;trakcie I&nbsp;wojny światowej. <span id="more-1862"></span>Naszą podróż rozpoczynamy w&nbsp;Sarajewie, obserwując każdy kolejny rok trwania wielkiej wojny z&nbsp;perspektywy bohaterów będących jedynie pionkami na&nbsp;szachownicy europejskich mocarstw. Opowiadają nam o&nbsp;swoich lękach i&nbsp;pragnieniach, dystansując się zarazem od&nbsp;wielkiej polityki. Proste uczucia i&nbsp;chęć przeżywania życia po&nbsp;swojemu, uwypukla absurdalność sytuacji, w&nbsp;którą zostali wplątani.</p>
<p>Autor, nawiązując tytułem do&nbsp;twórczości Wilfreda Owena, podkreśla ironię wojny i&nbsp;ukazuje jej pozbawione patosu oblicze, widziane oczami bezradnych, miotanych przez wiatr historii ludzi.<br />
O autorze</p>
<p><strong>Neven Lukačević</strong> (ur. w&nbsp;1969 r.), chorwacki prozaik, poeta i&nbsp;wykładowca. Urodził się w&nbsp;Rijece i&nbsp;tam ukończył Wydział Filologiczny. Publikował opowiadania w czasopismach literackich. Pracował na&nbsp;kilku uniwersytetach w&nbsp;Europie i&nbsp;Azji jako lektor oraz&nbsp;wykładowca języka chorwackiego. Jest laureatem nagród Poetski iskri, Gostivar (2015 r.) oraz&nbsp;Data Pesnopoj, Bitola (2015 r.).</p>
<p><strong>W&nbsp;sprzedaży od&nbsp;grudnia 2016 r.</strong></p>
<p><strong>Patronat medialny:</strong></p>
<p><a href="http://szuflada.net/" target="_blank"><img class="alignleft size-full wp-image-1866" src="http://toczka.pl/wp-content/uploads/2016/11/szuflada-200.jpg" alt="Szuflada.net" width="150" height="64" data-id="1866" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://toczka.pl/slodko-i-zaszczytnie-zapowiedz/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Podróż cienia &#8211; Aleksandar Prokopiev</title>
		<link>http://toczka.pl/podroz-cienia-aleksandar-prokopiev/</link>
		<comments>http://toczka.pl/podroz-cienia-aleksandar-prokopiev/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 01 Nov 2016 11:24:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Pozostałe]]></category>
		<category><![CDATA[aleksandar prokopiev]]></category>
		<category><![CDATA[Podróż cienia]]></category>
		<category><![CDATA[Zharko Ivanov]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://toczka.pl/?p=1855</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiaj przez cemnatrne alejki przewijają się setki tysięcy ludzi. Wędrując z&#160;miejsca na&#160;miejsce odwiedzają groby bliskich. Podobnie czyni bohater opowiadania Aleksandara Prokopieva, ze&#160;zbioru &#8222;Mały człowiek: bajki z&#160;lewej kieszeni&#8221;, które wam dzisiaj prezentujemy. Ilustracje towarzyszące opowiadaniu pochodzą z&#160;krótkometrażowego filmu w&#160;reżyserii Zharko Ivanova, o&#160;którym &#8230; <a href="http://toczka.pl/podroz-cienia-aleksandar-prokopiev/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiaj przez cemnatrne alejki przewijają się setki tysięcy ludzi. Wędrując z&nbsp;miejsca na&nbsp;miejsce odwiedzają groby bliskich. Podobnie czyni bohater opowiadania Aleksandara Prokopieva, ze&nbsp;zbioru &#8222;Mały człowiek: bajki z&nbsp;lewej kieszeni&#8221;, które wam dzisiaj prezentujemy.</p>
<p><span id="more-1855"></span></p>
<p style="color: #373737;">Ilustracje towarzyszące opowiadaniu pochodzą z&nbsp;krótkometrażowego filmu w&nbsp;reżyserii Zharko Ivanova, o&nbsp;którym pisaliśmy <a title="Zharko Ivanov" href="http://toczka.pl/podroz-cienia-krotkometrazowy-film-zharko-ivanova/" target="_blank">TUTAJ</a>.</p>
<p style="color: #373737;">
<p><strong>PODRÓŻ CIENIA</strong></p>
<p><em>Tę bajkę opowiada się miłośnikom</em><br />
<em>filmu animowanego</em></p>
<p>Na&nbsp;motywach opowiadania Dymitra<br />
Solewa pod&nbsp;tym samym tytułem</p>
<p>Scena 1:</p>
<p>Krume, sześćdziesięcioletni, wyglądający tak samo jak w&nbsp;opisie Solewa, ale&nbsp;kilka lat młodszy: znoszona kolejarska marynarka&#8230; z&nbsp;zawieszonym na&nbsp;plecach woreczkiem, niczym szytym na&nbsp;miarę jukiem, rzadko plecionym i&nbsp;wypchanym ziemią, chodzi po&nbsp;jakiejś skopijskiej ulicy sprzed trzęsienia ziemi. Z supła woreczka, jak z&nbsp;doniczki, wygląda sadzonka o&nbsp;kruchej łodyżce. Obok Krume pojawia się cień biegającego dziecka – jest szybszy od&nbsp;niego, wpatruje się w&nbsp;przechodniów i&nbsp;dwupiętrowy autobus jadący ulicą. Podczas gdy&nbsp;Krume idzie, a&nbsp;dziecko-cień wyprzedza go i&nbsp;wraca, na&nbsp;sadzonce wyrasta liść, jeden, może dwa.</p>
<p>Krocząc ścieżką, głębokimi bruzdami w&nbsp;czarnej ziemi, Krume dociera na&nbsp;cmentarz. Ponad cmentarzem widnieje Wodno. Cień dziecka z&nbsp;zainteresowaniem przygląda się grobom, chrześcijańskim, żydowskim, zatrzymuje się chwilami, potem biegnie dalej. Ptaki ćwierkają. Krume podchodzi do&nbsp;jednego z&nbsp;grobów, widać na&nbsp;nim ślady wyrytych literek, ale&nbsp;nie liczb. Z woreczka wyciąga sadzonkę, piersiówkę i&nbsp;łopatkę. Kopie, wsadza roślinę i&nbsp;podlewa wodą z&nbsp;piersiówki. W sadzeniu pomaga mu cień dziecka, choć Krume nie jest świadomy jego obecności. Obok pobliskiego grobu klęczy staruszka w&nbsp;czerni. Słychać jej lament. Krume nie reaguje, ale&nbsp;dziecko-cień odwraca się ku niej i&nbsp;nasłuchuje.</p>
<p>Scena 2:</p>
<p>Krume, starszy niż w&nbsp;poprzedniej scenie, w&nbsp;tej samej znoszonej odzieży idzie jakąś skopijską ulicą (może tą samą co wcześniej) tuż po&nbsp;trzęsieniu ziemi. Domy są popękane albo na&nbsp;wpół zniszczone, walą się albo ich nie ma, a&nbsp;na ich miejscach powstają nowe budynki. Krume niesie ten sam woreczek, który&nbsp;wygląda jednak na&nbsp;trochę większy. Może przez drzewko, które teraz podrosło i&nbsp;ma gałązki, liście i&nbsp;kilka kwiatów. Dziecko-cień znowu jest tutaj, w&nbsp;tym samym wieku co poprzednio, bawi się, wdrapuje na&nbsp;drzewo, ale&nbsp;Krume nie czuje jego ciężaru. Idzie jednak trochę inaczej, wolniej i&nbsp;sztywniej, mechanicznie.</p>
<p>Przychodzi na&nbsp;cmentarz, wyglądający inaczej niż wcześniej. Jest więcej grobów, niektóre świeże, ustawione w&nbsp;rzędzie. W tle widać kontury wyrastającej fabryki, na&nbsp;groby opada biały pył z&nbsp;nowej cementowni. Z pobliskiego lotniska dochodzi hałas startujących samolotów. Nad&nbsp;cmentarzem jeden wzbija się ku niebu.</p>
<p>Krume podchodzi do&nbsp;jednego z&nbsp;ułożonych rzędem grobów, z&nbsp;trudem oddycha i&nbsp;siada na&nbsp;płycie. Napis: „Mitrusz” jest dobrze widoczny, ale&nbsp;daty nadal zamazane. Dziecko-cień siada obok Krume, podpiera głowę na&nbsp;kolanach i&nbsp;patrzy na&nbsp;niego z&nbsp;zainteresowaniem. Z bliska widać, że&nbsp;twarz starca zryta jest zmarszczkami jak kora drzewa. Krume podnosi się z&nbsp;trudem, idzie wyjąć drzewko z&nbsp;woreczka. Wytęża się, nie jest mu łatwo, z&nbsp;trudem je wyciąga. Dziecko-cień próbuje mu pomóc. W&nbsp;końcu, z&nbsp;grymasem bólu, Krume udaje się wyrwać drzewko, tak jakby wyrywał je z&nbsp;siebie. Z dużym wysiłkiem, ciężko dysząc, sadzi je i&nbsp;podlewa wodą z&nbsp;piersiówki.</p>
<p>W dali słychać lament. Tam, pomiędzy rzędami grobów, majaczy sylwetka staruszki w&nbsp;czarnej chuście. Dziecko-cień łapie Krume, on go nie widzi, patrzy w&nbsp;stronę staruszki.</p>
<p>Scena 3:</p>
<p>Krume, już bardzo stary i&nbsp;zgarbiony pod&nbsp;ciężarem lat, idzie skopijską ulicą, tym razem całkowicie zmienioną. Budynki z&nbsp;reklamami poupychanymi w&nbsp;każdym możliwym miejscu, ozdobione wystawami, z&nbsp;ciągłym hałasem ruchu samochodowego. Krume z&nbsp;trudem się porusza, jakby nie podnosił nóg, tylko posuwał je do&nbsp;przodu, jak gdyby&nbsp;był przylepiony do&nbsp;chodnika. Dziecko-cień nadal w&nbsp;tym samym wieku, jest jeszcze bardziej ruchliwe: gapi się na&nbsp;wystawy, wchodzi do&nbsp;sklepów i&nbsp;z&nbsp;nich wychodzi, wspina się na&nbsp;plecy posągu byka, udając, że&nbsp;jeździ na&nbsp;nim.</p>
<p>Bardzo, bardzo powoli Krume po&nbsp;raz trzeci przychodzi na&nbsp;cmentarz. Teraz widać, że&nbsp;jego ciało jest nie tylko przygarbione, ale&nbsp;i&nbsp;zniekształcone. Hałas samochodów nie ustaje, a&nbsp;kiedy się tak wlecze alejkami cmentarza, który&nbsp;teraz wygląda jak prawdzie miasto zmarłych: z&nbsp;szerokimi, a&nbsp;dalej węższymi dróżkami i&nbsp;alejkami, po&nbsp;których dziecko-cień biega, kopiąc kamyczki, w&nbsp;tle rozpościera się widok na&nbsp;przeludnione, zanieczyszczone smogiem miasto żywych. Okazuje się, że&nbsp;ludzkie ciało Krume przemieniło się w&nbsp;drzewo. Nie ma już woreczka, drzewo po&nbsp;prostu rośnie w&nbsp;ciele Krume, gałęzie wystrzeliwują przez znoszoną marynarkę jak z&nbsp;donicy. Krume i&nbsp;dziecko-cień dochodzą do&nbsp;grobu.</p>
<p>Na&nbsp;nagrobnym krzyżu widnieje napis: „Mitrusz” i&nbsp;daty 1951-1960.</p>
<p>Dziecko popycha Krume, aby zrobił krok i&nbsp;stanął nad&nbsp;grobem. Rozpoczyna się ostateczna transformacja: Krume zamienia się w&nbsp;liściaste drzewo ze&nbsp;zwisającymi gałęziami. Dziecko-cień chwyta piersiówkę i&nbsp;podlewa drzewo. W oddali słychać lamentującą staruszkę, ale&nbsp;jej nie widać.</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://toczka.pl/podroz-cienia-aleksandar-prokopiev/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jarmarczny kuglarz &#8211; już w&#160;sprzedaży</title>
		<link>http://toczka.pl/jarmarczny-kuglarz-zapowiedz/</link>
		<comments>http://toczka.pl/jarmarczny-kuglarz-zapowiedz/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 14 Oct 2016 05:33:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Zapowiedzi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://toczka.pl/?p=1810</guid>
		<description><![CDATA[Wyróżniony Europejską Nagrodą Literacką, przełożony na&#160;wiele języków zbiór opowiadań Jarmarczny kuglarz szybko zyskał sympatię publiczności i&#160;wzbudził duże zainteresowanie recenzentów zarówno w&#160;Serbii, jak i&#160;za granicą. Na&#160;tom składają się historie o&#160;miłości, pożądaniu, lecz także o&#160;kolorycie codzienności bohaterów, których&#160;krytyka nazwała najciekawszymi postaciami literatury &#8230; <a href="http://toczka.pl/jarmarczny-kuglarz-zapowiedz/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Wyróżniony Europejską Nagrodą Literacką, przełożony na&nbsp;wiele języków zbiór opowiadań Jarmarczny kuglarz szybko zyskał sympatię publiczności i&nbsp;wzbudził duże zainteresowanie recenzentów zarówno w&nbsp;Serbii, jak i&nbsp;za granicą.<span id="more-1810"></span></p>
<p>Na&nbsp;tom składają się historie o&nbsp;miłości, pożądaniu, lecz także o&nbsp;kolorycie codzienności bohaterów, których&nbsp;krytyka nazwała najciekawszymi postaciami literatury serbskiej ostatnich lat.</p>
<p>Jelena Lengold otwartym tekstem pisze o&nbsp;seksie, bolączkach duszy i&nbsp;ciała. Niejednokrotnie przekracza tabu, lecz dzięki sprawności językowej, umiejętności balansowania na&nbsp;granicy grozy i&nbsp;literatury obyczajowej oraz&nbsp;wyjątkowemu rozumieniu ludzkiej psychiki jej teksty urzekają autentycznością.</p>
<p>Jarmarczny kuglarz to&nbsp;przekonujące studium stosunków międzyludzkich, w&nbsp;którym odnajdzie<br />
się niejeden czytelnik i&nbsp;– chyba częściej – niejedna czytelniczka.</p>
<p><strong>Jelena Lengold</strong> (ur. w&nbsp;1959 r.), serbska poetka, prozaiczka i&nbsp;dziennikarka. W&nbsp;2011 roku za&nbsp;książkę Jarmarczny kuglarz otrzymała Europejską Nagrodę Literacką. W&nbsp;swojej twórczości odnosi się do&nbsp;miłości i&nbsp;erotyzmu, ciała i&nbsp;ducha, zdziera z&nbsp;nich romantyczną zasłonę, obnażając ich prawdziwe, pełne ironii oblicze.</p>
<p>Tytuł oryginału: Vašarski Mađioničar<br />
Przekład: Miłosz Waligórski &#8211; laureat Nagrody im.&nbsp;Włodka za&nbsp;projekt wydania antologii poezji serbskiej.</p>
<p>„Jarmarczny kuglarz zaprasza do&nbsp;świata, w&nbsp;którym bohaterowie wciąż mają życia za&nbsp;mało, a&nbsp;siebie za&nbsp;dużo. Do&nbsp;przestrzeni przeżywania miłości w&nbsp;kategoriach udręki i&nbsp;tęsknoty oraz&nbsp;do miejsca w&nbsp;naszych duszach, w&nbsp;którym rodzi się poczucie nieprzystawalności do&nbsp;świata.&#8221; (<a title="Jarmarczny kuglarz" href="http://krytycznymokiem.blogspot.com/2016/10/jarmarczny-kuglarz-jelena-lengold.html" target="_blank">Krytycznym okiem</a>)</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Patronat medialny:</strong></p>
<p><strong> </strong><a href="http://krytycznymokiem.blogspot.com/" target="_blank"><img class="alignleft wp-image-1840 size-full" src="http://toczka.pl/wp-content/uploads/2016/10/logo_krytycznymokiem_mono.jpg" alt="logo_krytycznymokiem_mono" width="200" height="64" data-id="1840" /></a></p>
<p><strong> </strong></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://toczka.pl/jarmarczny-kuglarz-zapowiedz/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jelena Lengold</title>
		<link>http://toczka.pl/jelena-lengold/</link>
		<comments>http://toczka.pl/jelena-lengold/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 13 Oct 2016 13:19:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Autorzy]]></category>
		<category><![CDATA[Jelena lengold]]></category>
		<category><![CDATA[literatura serbska]]></category>
		<category><![CDATA[serbia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://toczka.pl/?p=1827</guid>
		<description><![CDATA[Jelena Lengold urodzona w&#160;1956 r. w&#160;Krusevac. Serbska poetka, prozaiczka i&#160;dziennikarka. Dotychczas ukazało się sześć tomików poezji jej autorstwa, pięć zbiorów opowiadań i&#160;jedna powieść. Jej dzieła pojawiają się w&#160;antologiach poezji i&#160;opowiadań, tłumaczone są również na&#160;wiele języków. Nagradzana wielokrotnie zarówno za&#160;twórczość poetycką &#8230; <a href="http://toczka.pl/jelena-lengold/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Jelena Lengold urodzona w&nbsp;1956 r. w&nbsp;Krusevac. Serbska poetka, prozaiczka i&nbsp;dziennikarka. Dotychczas ukazało się sześć tomików poezji jej autorstwa, pięć zbiorów opowiadań i&nbsp;jedna powieść. Jej dzieła pojawiają się w&nbsp;antologiach poezji i&nbsp;opowiadań, tłumaczone są również na&nbsp;wiele języków. Nagradzana wielokrotnie zarówno za&nbsp;twórczość poetycką jak i&nbsp;prozę. W 2011 r. otrzymała Europejską Nagrodę Literacką za&nbsp;zbiór opowiadań „Jarmarczny kuglarz”, warto również wspomnieć o&nbsp;nagrodach Đura Jaksića, Biljana Jovanovića, nagrodzie Zlatni Hit Liber oraz&nbsp;Žensko pero.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://toczka.pl/jelena-lengold/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Flisak &#8211; zapowiedź</title>
		<link>http://toczka.pl/flisak-zapowiedz/</link>
		<comments>http://toczka.pl/flisak-zapowiedz/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 24 Apr 2016 18:57:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Zapowiedzi]]></category>
		<category><![CDATA[Vladimir Plavevski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://toczka.pl/?p=1792</guid>
		<description><![CDATA[Jowan jest jednym z&#160;ostatnich flisaków spławiających towary rzeką Wardar. W&#160;swoją ostatnią podróż wyrusza w&#160;towarzystwie tajemniczego młodzieńca o&#160;imieniu Arsenie. Jako przedstawiciel wymierającego zawodu, odsłania przed&#160;nim sekrety skrywane w&#160;wodach Wardaru, których&#160;jako ostatni flisak nie będzie mógł już przekazać nikomu. Świat Jowana nieustannie balansuje na&#160;granicy życia &#8230; <a href="http://toczka.pl/flisak-zapowiedz/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Jowan jest jednym z&nbsp;ostatnich flisaków spławiających towary rzeką Wardar. W&nbsp;swoją ostatnią podróż wyrusza w&nbsp;towarzystwie tajemniczego młodzieńca o&nbsp;imieniu Arsenie.</p>
<p><span id="more-1792"></span></p>
<p>Jako przedstawiciel wymierającego zawodu, odsłania przed&nbsp;nim sekrety skrywane w&nbsp;wodach Wardaru, których&nbsp;jako ostatni flisak nie będzie mógł już przekazać nikomu.</p>
<p>Świat Jowana nieustannie balansuje na&nbsp;granicy życia i&nbsp;śmierci, nie brakuje w&nbsp;nim magicznych stworzeń, upiorów, ludowych wierzeń, przesądów i&nbsp;zwyczajów. Piękno macedońskiej przyrody, kontrastuje z życiem napotykanych po&nbsp;drodze, cierpiących pod&nbsp;tureckim jarzmem, Macedończyków. Powieść nasycona barwnym językiem, pełnym tureckich naleciałości, pozwala w&nbsp;pełni poczuć czasy wielkiego panowania Turków na&nbsp;Bałkanach. Historia Jowana jest również ostatnim świadectwem wymarłego już gatunku ludzi.</p>
<p><strong>Vladimir Plavevski</strong> (ur. w&nbsp;1948 r.) nagradzany macedoński pisarz i&nbsp;scenarzysta. W&nbsp;swoich dziełach nawiązuje do&nbsp;wydarzeń historycznych, wplątując w&nbsp;nie fabułę swoich książek. W&nbsp;jego powieściach wyraźnie obecny jest macedoński folklor i&nbsp;ludowe wierzenia.</p>
<p>&nbsp;</p>
<div style="color: #373737;">Tytuł oryginału: Сплаварот</div>
<div style="color: #373737;">Przekład:<strong> Aneta Sapeta</strong></div>
<div style="color: #373737;">Redakcja: Katarzyna Wróbel</div>
<div style="color: #373737;">Projekt okładki: Katarzyna Wajdziak</div>
<div style="color: #373737;"></div>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://toczka.pl/flisak-zapowiedz/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak trzymać parasol bez ręki</title>
		<link>http://toczka.pl/jak-trzymac-parasol-bez-reki/</link>
		<comments>http://toczka.pl/jak-trzymac-parasol-bez-reki/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 30 May 2015 08:14:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Nowości]]></category>
		<category><![CDATA[branko prlja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://toczka.pl/?p=1723</guid>
		<description><![CDATA[Krótka forma literackiej wypowiedzi, niewielki format książki, dużo treści. Oto Branko Prlja i&#160;zbiór jego opowiadań „ Jak trzymać parasol bez ręki”, przekład z&#160;języka macedońskiego: Zofia Dembowska. Prlja przedstawia absurdalność otaczającego nas świata i&#160;piękno rzeczy małych, które w&#160;pędzie współczesnego życia pozostają &#8230; <a href="http://toczka.pl/jak-trzymac-parasol-bez-reki/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Krótka forma literackiej wypowiedzi, niewielki format książki, dużo treści. Oto Branko Prlja i&nbsp;zbiór jego opowiadań „ Jak trzymać parasol bez ręki”, przekład z&nbsp;języka macedońskiego: Zofia Dembowska.<span id="more-1723"></span></p>
<p>Prlja przedstawia absurdalność otaczającego nas świata i&nbsp;piękno rzeczy małych, które w&nbsp;pędzie współczesnego życia pozostają niezauważone. „Jak trzymać parasol bez ręki” jest swoistym hołdem życia. Bawiąc się słowem i&nbsp;formą tekstu, autor nie pozostawia nas obojętnymi wobec podejmowanych tematów. Jak sam pisze, w&nbsp;tej małej książeczce, każdy znajdzie dla siebie coś, a&nbsp;ktoś inny nic. Krótka forma tekstu jest tylko iluzją, mającą oszukać czytelnika, w&nbsp;rzeczywistości jest ona drugorzędna, ponieważ niesie w&nbsp;sobie skondensowaną treść bogatą w&nbsp;najgłębsze znaczenia.</p>
<p>Opowiadania które wybraliśmy do&nbsp;zbioru „Jak trzymać parasol bez ręki” pochodzą z&nbsp;trzech wydanych w&nbsp;Macedonii publikacji: „Dla każdego coś, dla kogoś nic”(2003), „Opowieści zwykłe dla ludzi niezwykłych” (2012), „Trzymać parasol bez ręki” (2013).</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Jeśli powiecie, że&nbsp;jego historie są postmodernistyczne, lub że&nbsp;wychodzą spod wielkiego szynela Daniila Kharmsa – nie popełnicie błędu. Jeśli minimalizm, zwięzłość, prostota, baśniowość i&nbsp;subtelny humor nazwiecie kanwą jego poetyki – również nie popełnicie błędu. Ciekawy jest fakt, że&nbsp;u&nbsp;Prlji – jak zawsze w&nbsp;dobrej literaturze– znaczenia nie wyczerpują się tak po&nbsp;prostu. Jak mówi David Albahari: „Tego, o&nbsp;czym wie opowiadanie, nigdy się nie dowiemy”.</p>
<p><em>Nikola Gelevski</em></p>
<p><em> </em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://toczka.pl/jak-trzymac-parasol-bez-reki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Hrapeszko &#8211; Rozdział 34</title>
		<link>http://toczka.pl/hrapeszko-rozdzial-34/</link>
		<comments>http://toczka.pl/hrapeszko-rozdzial-34/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 02 Apr 2015 21:04:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Pozostałe]]></category>
		<category><![CDATA[ermis lafazanovski]]></category>
		<category><![CDATA[hrapeszko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://toczka.pl/?p=1687</guid>
		<description><![CDATA[Ermis Lafazanovski &#8211; HRAPESZKO Przekład: Aneta Sapeta ROZDZIAŁ 34 W&#160;końcu pobili Hrapeszka. Nie był to&#160;ani Millefiori, ani Fritz. Przynajmniej tak się zaklinali, kiedy już się to&#160;wydarzyło. Za&#160;winnych zostali uznani jacyś nieznani sprawcy z&#160;francuskiego regionu, mogli to&#160;też być Niemcy lub Włosi. Jako &#8230; <a href="http://toczka.pl/hrapeszko-rozdzial-34/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Ermis Lafazanovski &#8211; HRAPESZKO<br />
Przekład: Aneta Sapeta<span id="more-1687"></span></p>
<p>ROZDZIAŁ 34</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">W&nbsp;końcu pobili Hrapeszka. Nie był to&nbsp;ani Millefiori, ani Fritz. Przynajmniej tak się zaklinali, kiedy już się to&nbsp;wydarzyło. Za&nbsp;winnych zostali uznani jacyś nieznani sprawcy z&nbsp;francuskiego regionu, mogli to&nbsp;też być Niemcy lub Włosi. Jako motyw pobicia uznano odmienność Hrapeszka.</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">Hrapeszko był tak zmęczony codziennymi obowiązkami, że&nbsp;kiedy doszło do&nbsp;tego nieprzyjemnego zajścia, nie zdążył nawet mrugnąć, nie mówiąc o&nbsp;chwyceniu za&nbsp;swoje nożyce.</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">Podczas bicia zastanawiał się, za&nbsp;jakie grzechy go to&nbsp;spotyka:</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">Gdyby&nbsp;był piątek… Nie był.</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">Gdyby&nbsp;był przystojniejszy… Nie był.</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">A&nbsp;gdyby był spokojny… Oczywiście był.</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">Dlaczego więc dostaje takie baty? Przez moment pomyślał, że&nbsp;to sama Mandalina, nie znosząc go, mogła coś podobnego zaplanować. Jednak w&nbsp;całym tym zajściu wydarzyło się coś pięknego, co od&nbsp;razu oddaliło od&nbsp;niej wszelkie podejrzenia.</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">W&nbsp;wyniku pobicia był tak opuchnięty, że&nbsp;nie widział na&nbsp;oczy. Całkowicie. Otto bardzo się tym przejął, ale&nbsp;tylko dlatego, że&nbsp;wiązało się to&nbsp;z&nbsp;przerwą w&nbsp;dmuchaniu i&nbsp;spadkiem dziennej produkcji aptecznych, piwnych i&nbsp;wszelkich innych butelek – czyli również z&nbsp;obniżeniem dziennego przychodu.</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">W&nbsp;domu każdy miał swoje obowiązki, więc Otto nie mógł zmusić swojej grubej żony Gertrudy, żeby&nbsp;opiekowała się Hrapeszkiem – zresztą ostatni raz dotykała męskiego ciała, gdy&nbsp;wspólnie z&nbsp;Ottonem robili Mandalinę. Dlatego gruba Gertruda nie wchodziła w&nbsp;rachubę. Wszystkie domowe służące miały również swoje obowiązki. Dlatego właśnie poprosił córkę, by&nbsp;zadbała o&nbsp;oczy Hrapeszka, bo i&nbsp;tak, zdaniem Ottona, całymi dniami próżnowała.</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">I&nbsp;tu tkwiło piękno. Przyszła do&nbsp;łóżka, w&nbsp;którym leżał z&nbsp;dwoma olbrzymimi siniakami zamiast oczu, i&nbsp;zaczęła je obmywać.</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">Nie jest prawdą, że&nbsp;Hrapeszko w&nbsp;ciągu tych wszystkich lat nawet nie pomyślał o&nbsp;żadnej kobiecie. Myślał z&nbsp;pewnością. Swój głód zaspokajał dziwkami z&nbsp;drugiej strony gór. Rzadko, dlatego że&nbsp;oszczędzał. Gdy&nbsp;jednak tylko poczuł dłonie Mandaliny na&nbsp;swoich policzkach, coś znów się w&nbsp;nim obudziło. Hrapeszko nie doznał jeszcze tyle czułości i&nbsp;dobroci. Jakby płatki śniegu spadały na&nbsp;jego oczy.</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">Zaczął marzyć o&nbsp;dalekich krainach, o&nbsp;miejscach, w&nbsp;których nigdy nie był, a&nbsp;gdzie chciał pojechać, myślał o&nbsp;dziewczętach z&nbsp;jego rodzinnych stron, o&nbsp;ich sukienkach i&nbsp;kłującej trawie, która&nbsp;zawsze czepiała się jego spodni, kiedy biegał po&nbsp;łąkach.</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">Mandalina zaczęła go opatrywać plastrami zimnego ogórka. Były jak miód na&nbsp;rany. Zimne jak mróz i&nbsp;gładkie jak szkło. Przydarzyła się im też rozmowa, która&nbsp;na zawsze zmieniła myślenie Hrapeszka o&nbsp;Mandalinie. On rozpoczął.</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">– Mandalino, chciałbym pani coś pokazać.</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">Nie mógł tego zobaczyć, ale&nbsp;przeczuwał, że&nbsp;jest zaskoczona i&nbsp;uniosła ze&nbsp;zdziwieniem brwi albo się odwróciła.</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">– Zanim to&nbsp;pani pokażę, proszę o&nbsp;zachowanie dyskrecji.</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">– Dlaczego pan sądzi, że&nbsp;nic nie wydam?</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">– Tego nie wiem, tylko tak pomyślałem. W&nbsp;każdym razie, jeśli pani nie chce, to&nbsp;nie musi.</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">Nic nie odpowiedziała. Wstał z&nbsp;łóżka i&nbsp;powiedział:</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">– Proszę, niech się pani na&nbsp;chwilę odwróci.</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">– Panie Hrapeszku! Będzie się pan rozbierał?</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">– Niech się pani nie martwi, nic z&nbsp;tych rzeczy się nie stanie, ale&nbsp;chciałbym coś pani pokazać, będzie to&nbsp;ściśle związane z&nbsp;pomocą, której&nbsp;od pani potrzebuję.</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">„Szkoda” – pomyślała Mandalina, a&nbsp;potem dodała, że&nbsp;w&nbsp;takim razie w&nbsp;porządku i&nbsp;zaraz się odwróci.</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">Jednak się nie odwróciła. Wtedy zobaczyła, że&nbsp;Hrapeszko powoli, macając spodnie, najpierw prześlizgnął dłońmi po&nbsp;skórzanym pasku, a&nbsp;potem wsadził rękę do&nbsp;kieszeni. Drżącymi dłońmi wyciągnął z&nbsp;niej szmatkę.</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">Ręce mu się trzęsły. Te same ręce, którymi tak mocno chwycił Mandalinę, nieco niżej, niż dopuszczają chrześcijańskie reguły zachowania. Teraz drżały, trzęsły się.</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">Z&nbsp;tymi ciemnymi, spuchniętymi siniakami wokół oczu wyglądał jak małe dziecko. Naprawdę zrobiło się jej go żal.Zaczął uważnie rozkładać przesiąkniętą od&nbsp;potu chusteczkę, tę samą, którą zwykł wiązać sobie na&nbsp;czole, gdy&nbsp;topił i&nbsp;chłodził szkło.</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">Wyciągnął z&nbsp;niej dwa okrągłe szkiełka czerwonego koloru, złączone z&nbsp;drucikiem, i&nbsp;założył sobie na&nbsp;oczy.</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">Współczucie Mandaliny nagle zniknęło. Była tak zaskoczona, że&nbsp;o&nbsp;mało się nie zdradziła, musiała się powstrzymać, by&nbsp;nie wybuchnąć śmiechem.</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">– Teraz może się pani odwrócić.</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">Nie wiedziała, co zrobić, śmiać się czy płakać. Patrzyła na&nbsp;Hrapeszka, człowieka z&nbsp;ogromnym torsem i&nbsp;wielgachnymi rękami, całego czarnego, brudnego, może trochę śmierdzącego, jak stoi przed&nbsp;nią z&nbsp;dwoma czerwonymi szkiełkami zamiast oczu. Wyglądał jak gigantyczna mucha.</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">– Fräulein Mandalina?</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">– Tak?</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">– Odwróciła się pani?</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">– Tak.</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">– I?</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">– I&nbsp;co?</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">– Co pani na&nbsp;to powie?</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">– A&nbsp;co mogę powiedzieć?</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">– Podoba się pani?</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">Czy jej się podoba? Nawet o&nbsp;tym nie pomyślała. Wszystko, co jej się w&nbsp;tej chwili podobało, to&nbsp;jego poczucie humoru, które ją rozbawiło. Nic więcej. O&nbsp;jakimkolwiek podobaniu się, jak zwykło bywać pomiędzy młodymi, nie było mowy. Hrapeszko jednak ją śmieszył, z&nbsp;tymi czerwonymi okularami, zasłaniającymi nabrzmiałe siniaki wokół jego oczu. W&nbsp;końcu nie odpowiedziała, bo Hrapeszko ściągnął szkiełka i&nbsp;zawinął je z&nbsp;powrotem w&nbsp;trzymaną w&nbsp;dłoni chusteczkę. Wyciągnął za&nbsp;to inne, w&nbsp;kształcie trójkątów, i&nbsp;te założył.</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">Nie wytrzymała, zaczęła się śmiać.</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">– Dlaczego się pani śmieje?</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">– Pan wygląda jak pszczoła.</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">– Co w&nbsp;tym złego, że&nbsp;wyglądam jak pszczoła, Fräulein Mandalina?</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">– Nic. Tylko, że&nbsp;naprawdę wygląda pan śmiesznie. W&nbsp;każdym razie śmieszniej niż z&nbsp;tymi siniakami wokół oczu. Dobry sposób na&nbsp;kamuflowanie, nie ma co!</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">– A&nbsp;nie! To&nbsp;nie jest do&nbsp;kamuflowania, zrobiłem je, żeby&nbsp;chroniły mi oczy od&nbsp;mocnego ognia.</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">– Ciekawe. Nigdy nie pomyślałam, że… A&nbsp;widać coś przez nie?</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">– Owszem, widać… Zupełnie inny świat, dużo lepszy od&nbsp;naszego, zwykłego. W&nbsp;ogóle… chce pani sprawdzić?</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">Mandalina odwróciła się, tak jakby była na&nbsp;rynku i&nbsp;chciała sprawdzić, ilu ludzi w&nbsp;tej chwili się jej przygląda, ale&nbsp;nie zobaczyła nikogo. To&nbsp;był taki jej zwykły odruch. Naprawdę chciała spróbować. Dlaczego nie? Kto mógłby ją w&nbsp;ogóle zobaczyć? Hrapeszko poczuł, jak stawia drobne, lekkie kroki, zbliżając się do&nbsp;niego, jak delikatną jak piórko dłonią wyciąga z&nbsp;brudnej chusteczki czerwone okulary i&nbsp;je zakłada.</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">Nagle świat stał się czerwony. Wszystko było czerwone.Nigdy wcześniej nie pomyślała, że&nbsp;będzie zachwycała się czymś tak głupim.</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">– Chce pani zamienić? – Hrapeszko wyciągnął żółte trójkąty i&nbsp;podał jej, by&nbsp;założyła.<br />
Świat stał się żółty. O&nbsp;wiele wcześniej, nim nastał najazd Chińczyków.<br />
Stojąc tak naprzeciw siebie, ona z&nbsp;żółtymi oczami, a&nbsp;on z&nbsp;podsiniaczonymi, patrzyli na&nbsp;siebie przez chwilę. Przez szkła wydawało się jej, że&nbsp;Hrapeszko nie wygląda aż tak źle.</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">– Mam jeszcze coś – powiedział i&nbsp;włożył rękę do&nbsp;drugiej kieszeni. Wyjął stamtąd małego motylka z&nbsp;czarnego szkła, z&nbsp;żółtymi kropkami na&nbsp;skrzydełkach.</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">Mandalina szybko zdjęła okulary i&nbsp;zaczęła się zachwycać.</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">– To&nbsp;dla pani.</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">– Dla mnie? Pan to&nbsp;zrobił?</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">– Tak. Mogę pani też dać szkiełka na&nbsp;oczy, ale&nbsp;będzie pani śmiesznie wyglądała. Mnie przy piecu nikt nie zobaczy, a&nbsp;nawet gdyby, to&nbsp;są to&nbsp;przecież okulary do&nbsp;pracy.</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">Mandalina wpatrywała się w&nbsp;motylka.</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">– Dziękuję. Czym sobie zasłużyłam na&nbsp;ten prezent?</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">– Po&nbsp;pierwsze, chciałem panią przeprosić za&nbsp;ten incydent w&nbsp;czasie pani upadku, po&nbsp;drugie, chciałbym, żeby&nbsp;mnie pani broniła przed&nbsp;mistrzem, kiedy zobaczy moje&nbsp;okulary. Wie pani, w&nbsp;końcu korzystałem z&nbsp;jego materiałów – powiedział Hrapeszko.</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">– Aha – odrzekła – czyli to&nbsp;jest łapówka? Na&nbsp;pewno pan wie, że&nbsp;nasze rozchody nie pozwalają na&nbsp;marnotrawienie materiału, z&nbsp;którego robimy szkło. Nasze finanse, o&nbsp;włos, wychodzą na&nbsp;zero. To, co pan tu ukradkiem wyrabia, bez niczyjej wiedzy, bardzo szybko wyjdzie na&nbsp;jaw i&nbsp;naprawdę nie wiem, jak dalej będą się rzeczy miały. Pan pozwoli, ale&nbsp;muszę powiedzieć, że&nbsp;może tutaj dojść do&nbsp;utraty zaufania.</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">Tak mówiła Mandalina, podczas gdy&nbsp;serce Hrapeszka coraz bardziej kurczyło się ze&nbsp;strachu.</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">– Ale&nbsp;ja tylko…</p>
<p style="text-indent: 1em; text-align: justify;">Więcej nie rozmawiali. Następnego dnia, jak tylko opuchlizna oczu trochę ustąpiła, musiał wrócić do&nbsp;pracy. Od&nbsp;razu założył czerwone okulary i&nbsp;zabrał się za&nbsp;topienie szkła. Oczywiście Millefiori i&nbsp;Fritz dostali po&nbsp;jednej parze, czym chciał pokazać swoje zaangażowanie w&nbsp;innowację produkcji na&nbsp;wypadek, gdyby&nbsp;w&nbsp;końcu został przejrzany.</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://toczka.pl/hrapeszko-rozdzial-34/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Hrapeszko &#8211; premiera</title>
		<link>http://toczka.pl/hrapeszko-juz-w-ksiegarniach/</link>
		<comments>http://toczka.pl/hrapeszko-juz-w-ksiegarniach/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 13 Mar 2015 14:45:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[admin]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Nowości]]></category>
		<category><![CDATA[ermis lafazanovski]]></category>
		<category><![CDATA[hrapeszko]]></category>
		<category><![CDATA[literatura bałkańska]]></category>
		<category><![CDATA[literatura macedońska]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://toczka.pl/?p=1664</guid>
		<description><![CDATA[Co mogę powiedzieć o&#160;Hrapeszku?  autor, Ermis Lafazanovski.  &#8222;To opowieść o&#160;pewnym artyście, który&#160;nie wie że&#160;nim jest. Odkrywa swój talent dopiero kiedy zostaje wyrwany z&#160;Macedonii i&#160;wywieziony gdzieś do&#160;Środkowej Europy, na&#160;trójstyk Szwajcarii, Niemiec i&#160;Francji. Ponieważ wcześniej pielęgnował winorośle, nie wiedział, że&#160;ma talent do&#160;robienia &#8230; <a href="http://toczka.pl/hrapeszko-juz-w-ksiegarniach/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p>Co mogę powiedzieć o&nbsp;Hrapeszku? <span id="more-1664"></span></p>
<p><span style="color: #141823;">autor, <a href="http://toczka.pl/ermis-lafazanovski/">Ermis Lafazanovski</a>. </span></p>
<p><span style="color: #141823;">&#8222;To opowieść o&nbsp;pewnym artyście, który&nbsp;nie wie że&nbsp;nim jest. Odkrywa swój talent dopiero kiedy zostaje wyrwany z&nbsp;Macedonii i&nbsp;wywieziony gdzieś do&nbsp;Środkowej Europy, na&nbsp;trójstyk Szwajcarii, Niemiec i&nbsp;Francji. Ponieważ wcześniej pielęgnował winorośle, nie wiedział, że&nbsp;ma talent do&nbsp;robienia szklanych przedmiotów, które za&nbsp;sprawą jego tchnienia i&nbsp;duszy, stają się bardzo popularne, a&nbsp;on sam zmienia się w&nbsp;wielkiego artystę.</span></p>
<p><span style="color: #141823;"> Ś</span>cieżka życia prowadzi go z&nbsp;Bałkanów do&nbsp;Środkowej i&nbsp;Zachodniej Europy, z&nbsp;powrotem na&nbsp;Bałkany, a&nbsp;nawet na&nbsp;Bliski Wschód. Dociera do&nbsp;Imperium Osmańskiego i&nbsp;dalej nawet do&nbsp;Syrii, gdzie został zaproszony, ze&nbsp;względu na&nbsp;pogłoski o&nbsp;jego fantastycznych, artystycznych predyspozycjach. W&nbsp;pewnym momencie tworzy najwspanialszy na&nbsp;świecie szklany przedmiot, mogący unosić się w&nbsp;powietrzu.</p>
<p>Sądzę że jest to&nbsp;opowieść pełna zaskoczeń i&nbsp;tajemnic. Mogę nawet powiedzieć, że&nbsp;to pewna alegoria współczesnego sposobu traktowania artysty na&nbsp;Bałkanach w&nbsp;porównaniu z&nbsp;artystą europejskim, tzn. artystą z&nbsp;Europy Zachodniej.</p>
<p>Przesłanie mojej&nbsp;powieści jest takie, my na&nbsp;Bałkanach mamy coś do&nbsp;powiedzenia w&nbsp;dziedzinie sztuki, szczególnie w&nbsp;dziedzinie artystycznych koncepcji i  możemy na&nbsp;równi konkurować z&nbsp;zachodnią cywilizacją, Zachodnią Europą.</p>
<p>Przypuszczam, że&nbsp;wkrótce przyjdzie taki czas, kiedy Europa odkryje, że&nbsp;nie tylko na&nbsp;Bałkanach, ale&nbsp;i&nbsp;we&nbsp;wschodnio-południowej Europie, istnieją talenty, nie tylko w&nbsp;dziedzinie literatury, ale&nbsp;również  w świecie sztuki, malarstwie, muzyce i&nbsp;prezentuje to&nbsp;pewien artystyczny potencjał, który&nbsp;dąży do&nbsp;tego by&nbsp;zawrzeć się w&nbsp;definicji sztuki europejskiej&#8230;&#8221;</p>
<p>Cóż że&nbsp;piątek trzynastego. Książka od&nbsp;dziś dostępna w&nbsp;przyjaznych księgarniach oraz w naszej <a href="http://toczka.pl/produkt/hrapeszko/">księgarni internetowej</a>. Czytajcie!</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://toczka.pl/hrapeszko-juz-w-ksiegarniach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
